.............................................
2010-12-05
No coz otrymala ta Pani karte!
Ja dopuki-nie!
Znikle "60 secund" z blogow.
Trwa zycie.....................
Znajde innych autorow.................
Zycie
2010-01-17
Dla czego tiebie karta?
W ciagu 45 minut Pan Konsul nie dal sobie rady otrzymac odpowiedz od znajomej kolezanki.Powiedzial zeby przyszla po paru miesiacach.Bo nie stac jej nawet cos napisac nie mowiac o tym zeby rozmawiac(na pytanie ktora godzina? powiedziala dwanadcat godzin pietnadcac minut.
To ja jeszcze mam jakos szance na otrymanie karty ale nie mam ochoty,czasu,kopii metryk.
Smutno ze kolezanka w reszte reszt otrzyma co chce,a ja ?
Nowy Rok
2010-01-03
Nowy tekst:
Chcial zaczac nowego bloga na Blogx.pl. I juz sie zalogwal-do robienia wpisy?Ale, ale"e-blogi"
to krewne blogi w ciagu dwuch lat,bez wzgledu na to ze nic nie chcial pisac.
Postanowilem poki powrocic tu!!
Notka:nie nie wiem
2009-08-10
Tresc:nie bede nic pisal!
Juz
2009-05-31
Zaczynam zapominac jezyk/brakuje praktyki|znik blog60 sekund/ Co to bylo? Dlaczego nie zrobilem kopji"Bede cale ostatnie zycie o tym rozmyslal/
Zeby wszystko zagralo
2009-04-20
Juz nie chodze do stidjow jezyka polskiego i teraz powienem kontynuowac szkolenie sam bo nauczycielka postanowila zaduza oplate.Za takie pieniadze comiesiecznie potrafiam nabyc wielu korzystnych rzeczy dla siebieZ takiego powodu powracam na blog. A jeszcze zrobiono niemozliwym kopirowanie z czatu, chiba dzieki mnie? Mam cos pisac. To Boze daj sily i pamiec zeby osiagnac mozliwosc brac udzial w forumach lub czatach. Czy to realnie?
Herbalife!?
2009-03-24
Sam powinieneś uczynić siebie bardzo szczęśliwym – Jim Rohn Lidia Greszta
Z ogromną satysfakcją spoglądam wstecz na czas spędzony z Herbalife. Minęło już siedemnaście lat, a czuję się tak, jakbym dopiero wczoraj wypiła po raz pierwszy tajemnicza formułę i poczuła jej magię. – wspomina Pani Lidia Greszta, członek President’s Team.
Na szczęście mam upartą siostrę, która zaprowadziła mnie na spotkanie z Dystrybutorem Herbalife. 1 sierpnia 1987 roku, po rocznym pobycie w USA nie byłam w najlepszej formie psychicznej i fizycznej, a co więcej miałam sporą nadwagę – ważyłam 84,5 kilograma. Siostra przerażona moim zdrowiem i wyglądem usilnie próbowała mi pomóc. Niestety żadna z jej metod odchudzających nie była skuteczna. Dlatego też, kiedy zaproponowała mi spotkanie z Dystrybutorem Herbalife bardzo długo się opierałam, gdyż nie miałam na to najmniejszej ochoty. Moja siostra jednak nie ustępowała i dla świętego spokoju pozwoliłam się zawieźć do Draho Bohacovej, o której zaraz po pierwszym spotkaniu powiedziałam, że nie znając arabskiego, sprzedałaby Arabowi piasek na pustyni.
Przekonałam się, że najważniejsze w Herbalife są: idea i fantastyczne produkty. Kiedy weszłyśmy do domu Draho Bohacovej w telewizji właśnie pokazywano osoby, które schudły dzięki Herbalife. Trochę czasu upłynęło zanim zorientowałam się, że to była kaseta video. Draho pilnie nas słuchała, potakiwała głową i robiła wielkie oczy, ale ponieważ była Czeszką prawdopodobnie nie rozumiała połowy z tego co mówiłyśmy. Ale do tego, aby polecić mi produkty, wystarczyło na mnie popatrzeć. Otrzymałam program na odchudzanie, a stosowanie produktów zaczęłam natychmiast. Moja siostra zresztą też. Draho wydzwaniała do nas kilka razy dziennie, aż zaczęłyśmy przypuszczać, że nie ma w całym Chicago żadnych znajomych. Później jednak przyzwyczaiłyśmy się i polubiłyśmy te telefony, które - jak się okazało - nie pozwoliły mi na rezygnację z diety, czego byłam bliska.
Na pierwsze efekty mojego odchudzania nie trzeba było długo czekać, dzięki czemu dosyć szybko podjęłam decyzję o współpracy z Firmą. Prawie od samego początku poprawiła mi się przemiana materii, z obojętnością i satysfakcją patrzyłam na lody, które niegdyś były moją zgubą. Chudłam! Energia mnie rozpierała i wróciła chęć do życia. Wszystkim opowiadałam, co mi się przydarzyło. W stosunkowo szybkim czasie zorientowałam się, że Herbalife coraz bardziej wypełnia moje życie i przynosi radości. Gdy Draho zadzwoniła z propozycją współpracy – byłam gotowa. Na spotkanie pojechałam z siostrą. Draho prowadziła spotkanie w trzech językach: czeskim, polskim i angielskim – problem w tym, że w trzech językach jednocześnie. Dlatego też z całego, trwającego klika godzin wykładu zrozumiałyśmy tylko to, że jeżeli zdobędziemy pozycję Supervisora i sprzedamy jedną dietę, to drugą dostaniemy za darmo. A ponieważ wszyscy lubimy dostawać rzeczy za darmo – z wielkim entuzjazmem i bez zastanowienia wypisałam czek na zamówienie na pozycję Supervisora. Kiedy jednak cała dostawa – ok. 10 paczek - przyszła do domu, musiałam mieć niewesoła minę, ponieważ siostra zareagowała w następujący sposób: Lidziu – jeżeli będziesz miała problem, żeby to sprzedać, to ja pomogę Ci to zjeść... Pomimo, że problemów ze sprzedażą nie miałam, to jednak moja ambitna siostra jak obiecała tak do dzisiaj je produkty i to z całą rodziną.
Stosuję się do zaleceń Marka Hughes: "Dajcie ten produkt wszystkim tym, których kochacie i na kim Wam najbardziej zależy" Moją pierwszą klientką w Polsce była moja mama. Miała około 10 kilogramów nadwagi, ale oczywiście nie mogłam jej powiedzieć, że ja będę odchudzała, ponieważ mogłaby odczuć, że uważam ją za grubą. Wyliczyłam więc wszystkie inne powody, dla których powinna stosować produkty. Po dwóch tygodniach powiedziała, że świetnie się czuje, wysypia się w nocy, ma więcej energii, nie czuje zmęczenia, ale nie może tego stosować, bo tam jest coś co jej szkodzi. Na pytanie co jej szkodzi, usłyszałam: Lidziu, ja z dnia na dzień chudnę!
Patrząc na możliwość rozwinięcia biznesu Herbalife z perspektywy siedemnastu lat uważam, że z roku na rok jest dużo łatwiej. Coraz gorsze warunki życia, słabsza jakość pożywienia, światowa epidemia nadwagi dla nas oznaczają rosnący rynek zbytu, coraz więcej bowiem osób odkrywa potrzebę suplementacji. Chcąc jednak ten rynek pozyskać wśród rosnącej konkurencji, należy postawić na profesjonalizm. W tej materii nic się nie zmieniło. Każdy, kto planuje z tąa Firmą zarabiać pieniądze powinien nauczyć się pewnych rzeczy od podstaw. Kalendarz spotkań i szkoleń Herbalife powinien być podstawowym kalendarzem, do którego dopisujemy resztę swojego programu – nie odwrotnie. System szkoleń, Rada Naukowa, liderzy, laureat Nagrody Nobla, lekarze, materiały reklamowe, taśmy, DVD to narzędzia pracy do wykorzystywania w samokształceniu. Pamiętaj: ...wykształcenie da Ci utrzymanie, samokształcenie da Ci fortunę...
Od momentu podpisania Wniosku o Dystrybucję do chwili podjęcia decyzji o moim pełnym zaangażowaniu w Herbalife upłynęło zaledwie trzy miesiące. Od tej chwili traktowałam Herbalife jako jedyne źródło dochodu. Na status President’s Team pracowałam cztery lata, uzyskując go jako 47. dystrybutor na Świecie. Jest to niezwykle prestiżowa pozycja dającą poza, tak pożądanym szerokim uznaniem, możliwości współpracy z Chairman’s Club, władzami firmy i lekarzami, niepowtarzalne szkolenia i wakacje dla tej tylko grupy i dla członków ich rodzin. Będąc w tym miejscu śmiało mogę powiedzieć, że z Herbalife zwiedziłam cały Świat. Otrzymałam możliwość życia na nieprzeciętnym poziomie, mogłam wykształcić dzieci na prestiżowych uczelniach – syn Piotr skończył studia na wydziale elektroniki komputerowej, a córka Kasia robi doktorat z psychologii. Obydwoje zaczynają dzień od koktajlu proteinowego i tabletek. Żyjąc z daleka od kraju pięknie mówią po polsku i chętnie jeżdżą do Polski. Są wrażliwi, dobrzy i kochani.
Wiele osób mówi o magii w biznesie Herbalife. Nie znajduje się ona w produktach, w wiedzy o nich czy w marketingu lecz w tym jak wykorzystamy wszystkie dane możliwości czerpiąc z naszych talentów, aby zaczarować nasze życie na lepsze.
Ja zaczarowałam swoje życie na 250 tysięcy dolarów amerykańskich rocznie osiągając w swojej historii: - 1 milion obrotu osobistego
- 24. miejsce w Świecie za dochody
- 27. miejsce w Świecie za rekrutację
- 7. miejsce w Świecie za obroty
- 7. miejsce w Europie za rekrutację
- 10. miejsce w Europie za dochody
- 8. miejsce w USA za obroty (2004 rok)
Nie
2009-02-22
Nie wierze,ze zacznie sie nowe szkolenie. Niema mieszkania dla tego.Stary pokoj zostal zabramy wlascicielem.Problem w tym ze wlada nie podrymuje takiego biznesa . And so this is Christmas.................................. Good bye Yellow black road........................
Powrot
2009-02-15
Tak!Wracam! Wedlog gazety jescze pow roku mam.................
Kim jestem?
2008-12-22
Jestem beznadziejnym manjakiem bo znowy to zrobilem! //0 Anno! anna_w1: tak? Witam! anna_w1: witaj //kawa ? Kawa czy herbata? anna_w1: na co masz ochote? na //piwo anna_w1: //mysli znowu w blogu bedziesz bazgral? nie ma co pisac! Ale pamietash anna_w1: pamietam anna_w1: bo tak sie nie robi anna_w1: nie......kopiuje sie cudzych tekstow anna_w1: moglabym policje naslac ale nikt nie zna twego nazwiska gdzie mieszkash Podobnie jak policja znajdzie mnie? anna_w1: ktos kto sie zna na kompie,moze dojsc Dlaczego ? anna_w1: bo dla takiego czlowieka komputer nie jest zagadka No i co zachnie ciebie szukac zeby zachantazowac? anna_w1: roznie moze byc To poprostu mapnowanie czasu anna_w1: nie wazne anna_w1: wazne ze tak sie nierobi anna_w1: to nieladnie Co mam zrobic? //pistolet ? anna_w1: rob co chcesz anna_w1: z/w //gasnica najliepiej //kruk //pstryk anna_w1: //mysli powienen sie wylaczyc //digitus Czy znasz adres mego bloga? anna_w1: nie,niepotrzebny mi Jak to?A kiedy ponownie w blogu to bede? Trzeba miec pewnosc
|